– Gmina Dobrzeń Wielki to mój dom, to moja mała ojczyzna, to miejsce w którym spędziłem dziciństwo, dorastałem, wychowywałem z żoną moje dzieci, miejsce w którym pracuję, działam społecznie, wypoczywam i zamierzam się zestarzeć. To miejsce o którego dobro chcę dbać , jak o dobro własnej rodziny
– mówi piotr Szlapa, który jest trzecim kandydatem na wójta Gminy Dobrzeń Wielki. Decyzję o kandydowaniu oficjalnie ogłosił we wrześniu, nieco później niż pozostali kandydaci.
– Jestem przekonany, że każda błędna decyzja, każdy błąd popełniony w przeszłości można naprawić. Ale do tego trzeba pełnej mobilizacji, zrozumienia i przede wszystkim współpracy wszystkich środowisk. Bez podziałów i niepotrzebnych sporów. Decyzję o kandydowaniu na wójta gminy Dobrzeń Wielki podjąłem świadomy tego, że to będzie najtrudniejsza kadencja i największe chyba wyzwanie w moim życiu. Nigdy nie myślałem, że będę chciał powrócić do samorządowych struktur dobrzeńskich jako wójt. Miałem raczej nadzieję na powrót do stołu obrad w charakterze radnego. Jednak przez dwa lata od czasu okrojenia naszej gminy, nie podjęto żadnych konkretnych działań, żeby zabezpieczyć gminę przed finansową zapaścią i brakiem rozwoju. Do tego może dojść, kiedy Opole przestanie wypłacać nam jałmużnę, czyli za dwa lata. Nie mogę do tego dopuścić, jestem człowiekiem stąd, to jest moje miejsce na ziemi, jestem mentalnie i emocjonalnie związany z mieszkańcami gminy, dla mnie najważniejsi są ludzie i więzy społeczne. Dlatego szczerze wierzę, że każdą złą sytuację można odwrócić. Zwłaszcza kiedy ludzie ze sobą współpracują. Jest wiele do zrobienia i naprawy, ale gotowy jestem podjąć się tej pracy dla dobra naszej gminy – mówi kandydat na wójta gminy Dobrzeń Piotr Szlapa.