27 stycznia spod budynku remizy strażackiej w Chróścicach wyjechał niedźwiedzi pojazd, w którym usadowiła się kilkudziesięcioosobowa grupa przebierańców z niedźwiedziem na czele.
Na doczepionym do traktora wozie znaleźli się m.in. panna młoda, pan młody, kominiarz, cyganka, strażacy, policjanci, listonosz, pielęgniarka i wiele innych barwnych postaci. Wesoła drużyna ruszyła ulicami sołectwa, ciągnąc za sobą wózek na różne rozmaitości mające umilić ponury dzień misiowej świcie. Przebierańcy, jak zwykle, byli serdecznie przyjmowani przez mieszkańców Chróścic, goszczeni posiłkami i napojami, wśród których nie zabrakło również tych wyskokowych.
Dno skarbonki zakrywało się również w szybkim tempie, bo chróściczanie mają gest i chętnie się dzielą, zwłaszcza jeśli zgromadzone pieniądze mają zostać spożytkowane dla dobra lokalnej społeczności. Organizatorem chróścickich Berów jest, jak co roku, OSP Chróścice. Strażacy zbierają fundusze na rozbudowę terenu rekreacyjnego nad Odrą.
Wodzenie misia zakończyło się tradycyjnie zabawą niedźwiedziową.