3 i 4 sierpnia na terenie OSP Chróścice odbył się doroczny Festyn Rodzinny zorganizowany przez strażaków ochotników i radę sołecką z sołtys Beatą Wolny na czele.
Frekwencja jak zwykle dopisała, pod plenerowym namiotem w ciągu dwóch dni zasiadło kilkaset osób. Starszych, dorosłych, młodzieży i dzieci. Program festynu był tak przemyślany, aby każda grupa wiekowa mogła wybrać coś dla siebie. Sobotnia część biesiady rozpoczęła się wieczorną zabawą taneczną, która zakończyła się niemal o świcie. Najbardziej zapaleni i wytrwali tancerze mieli opory z zejściem z parkietu. Drugi dzień międzypokoleniowej biesiady zaczął się wcześniej i obfitował w liczne atrakcje. Dla dzieci, dorosłych i rodzin. Najmłodsi bawili się w przygotowanej przez strażaków piaskownicy i korzystali bez ograniczeń z dmuchanych darmowych zjeżdżalni, a dorośli oglądali przy kawie cieście, piwie i innych, bardziej konkretnych daniach, występy artystyczne toczące się plenerowej senie. Przed tłumną publicznością wystąpiły Dobrzenianki, dobrzeńskie mażoretki, baletnice z zespołu Arabesque oraz Orkiestra Dęta OSP Dobrzeń Wielki.
Jako że jednym z głównych organizatorów była miejscowa OSP, nie mogło zabraknąć pokazu sprzętu ratowniczo – gaśniczego, który rozpoczął się paradnym przyjazdem samochodów strażackich przy dźwięku syren. Oprócz gospodarzy przyjechały wozy strażackie zaprzyjaźnionych jednostek z Dobrzenia Wielkiego, Kaniowa, Starych Siołkowic i Zagwiździa. Piknie wypolerowane wozy, a zwłaszcza ich wyposażenie, stały się obiektem zainteresowania dzieci i młodzieży.
Punktem kulminacyjnym niedzielnej imprezy był rodzinny turniej o Puchar Sołtysa. W sportowo – zręcznościowe szranki stanęło siedem drużyn. Rywalizowały ze sobą drużyny ze Starych Siołkowic, dwie drużyny z Chróścic, z Dobrzenia Wielkiego, Kaniowa i jedna niezrzeszona – Smerfy. Konkurencje były zabawne, ale wymagały dużej zręczności i sprawności fizycznej. Piłka wodna, rzut kaloszem, strażackie kręgle i cięcie piłą ręczną klocków drewna na wymiar – w takich konkurencjach rywalizowały ze sobą zespoły. Najlepsze okazały się najmłodsze uczestniczki turnieju – drużyna dziewcząt z Chróścic. To one zdobyły Puchar Sołtysa.
Podsumowującym akcentem dwudniowego Festynu Rodzinnego była dyskoteka.
Wydawać by się mogło, że sobotnia zabawa wyczerpała w mieszkańcach Chróścic apetyt na nocne harce, jednak nic bardziej mylnego. Niedzielna dyskoteka pokazała ile wigoru i niespożytej energii mają chróściczanie, dyskoteka zakończyła się grubo po północy, a śmiechy, okrzyki i nawet wybuchy petard słychać było jeszcze nad ranem. Niedzielna nocka do spokojnych i cichych raczej nie należała, ale raz do roku można wybaczyć zakłócenie ciszy nocnej i przymknąć na to oko. Organizatorom należą się słowa uznania. Dobrze zaopatrzone punkty gastronomiczne, dzięki czemu mimo dużej ilości ludzi udało się uniknąć kolejek, profesjonalna konferansjerka w wykonaniu sołtys Beaty Wolny, prezesa OSP Krystiana Kupczyka i radnego Rafały Kampy, Porządna drewniana scena do tańca i występów oraz atrakcje i niespodzianki dla najmłodszych. Podziękowania należą się również lokalnym firmom i prywatnym sponsorom za wsparcie finansowe i logistyczne przedsięwzięcia. Sołtys Beata Wolny dziękuje swoim radnym sołeckim za aktywne zaangażowanie i pracę, strażakom za wzorową współpracę oraz Gminnemu Ośrodkowi Kultury i orkiestrze za artystyczną oprawę.
I jeszcze jeden bardzo pozytywny szczególik. Krówki festynowe z nadrukiem Festyn Rodzinny Chróścice opakowane były w tęczowe papierki. Nikt nie zwróciła na to uwagi i cukierki nie wywołały, oprócz doznań smakowych i wizualnych, żadnych innych emocji. Co oznacza, że kolory tęczy w Chróścicach są wolne od jakichkolwiek ideologii. Bardzo to pocieszające.