czwartek, 3 kwietnia, 2025
info@echogminopolskich.pl
Dobrzeń Wielki

Ktoś truje młode lipy

SONY DSC

Ktoś truje młode lipy

Komuś bardzo przeszkadzają młode lipy przy ulicy Topolowej w Dobrzeniu Wielkim. Lipy zostały posadzone tuż przy rowie melioracyjnym, na gruncie będącym własnością urzędu gminy. Posadzono je chyba w ramach rekompensaty, za usuniecie dorodnych, kilkudziesięcioletnich topól, które na stałe wpisane były w krajobraz terenu i z widokiem których większość mieszkańców była bardzo związana.

Wycięto je, nie pytając nikogo o zdanie. Kiedy niektórzy z mieszkających tam osób zaczęli protestować i pytać o powód wycięcia tych drzew, usłyszeli odpowiedź, że drzewa są chore i trzeba je usunąć. Jak się wkrótce okazało, nie było to prawdą. Drzewa były w znakomitej większości zdrowe, co wyraźnie widać na pozostałych po nich pniach. No cóż, niemądrą decyzję samorząd postanowił naprawić, nasadzając kilkadziesiąt drzew – lip, po przeciwnej stronie rowu.

Wszystko wróciłoby do jakiejś równowagi, która została zachwiana, gdyby nie uporczywe działania osób/osoby, która postanowiła zniszczyć drzewa, systematycznie je podtruwając. O pomyłce nie może być mowy. Byłam na miejscu i widziałam. Grunt wokół młodych lip jest spalony. Spalony jakimiś chemikaliami. Nie jest możliwe, żeby to wypalenie spowodowała susza, bo w odstępach między wypaloną ziemią trawa, małe krzewy i chwasty rosną sobie na dobre, w soczysto – zielonym kolorze. Do wiadomości osoby, która dopuściła się tego czynu: po pierwsze czyn jest karalny, bo drzewka rosnące na terenie należącym do gminy są jej własnością i za poniesione straty sprawca będzie musiała zapłacić i to niebagatelną sumę, bo koszt jednego drzewka to kilkaset zł, a drzewek jest kilkadziesiąt… I udowodnienie czynu karalnego nie będzie trudne z uwagi na to, że w każdej chwili można sięgnąć po nagranie z kamer monitorujących m.in. ulicę Topolową. Kamery zainstalowane są na terenie elektrowni Opole i swoim zasięgiem obejmują również Chróścice.

Na razie młode lipy jakoś się trzymają, jedne w lepszej, drugie w gorszej formie. I lepiej by było dla żartownisia i przeciwnika zadrzewiania terenów gminy, żeby przeżyły dawki zaaplikowanej im trucizny. Więcej o sprawie w drukowanym numerze Echa.

Echo Gmin Opolskich

Dodaj komentarz