23 lutego ulicami Kup powiedli na postronku niedźwiedzia. Barwna drużyna misia odwiedzała domowników, wprowadzając do gospodarstw nastrój radości i zabawy. Gospodynie tańczyły z niedźwiedziem, zapewniając tym samym domostwu szczęście i dostatek przez cały rok, domownicy zostali solidnie umazani sadzą przez kominiarza i obdarowani dobrą wróżbą od cyganek. Ale żeby zbyt różowo nie było, policjant wręczał mandaty za rozmaite domniemane przewinienia. Nikt się jednak na stróża prawa nie obrażał, bo kary pieniężne przeznaczone zostaną na szczytny cel. Druhowie z OSP w Kup – organizatorzy niedźwiedziej imprezy- zbierają pieniądze na wkład własny do zakupu nowego samochodu strażackiego.
Mieszkańcy hojnie wrzucają datki do niedźwiedziej puszki, niektórzy przygotowują ciepłe posiłki dla orszaku, aby jego uczestnicy nie opadli z sił w trakcie swojej wędrówki po sołectwie. W podtrzymaniu dobrych humorów pomagają także napoje wyskokowe, serwowane przez gospodarzy. To chyba jedyny dzień w roku, w którym alkohol leje się od samego rana i nie ma w tym ani nic dziwnego, ani zdrożnego… Z tradycję się nie dyskutuje, tylko ją pielęgnuje.
Wodzenie niedźwiedzia zakończyło się tradycyjnie zabawą misiową, w której tłumnie uczestniczyli mieszkańcy sołectwa, bawiąc się i biesiadując do późnych godzin nocnych.