sobota, Październik 19, 2019
info@echogminopolskich.pl
0
  • No products in the cart.
Chróścice

Mistrz świata, Europy i Polski gościł w chróścickiej szkole

SONY DSC

Mistrz świata, Europy i Polski gościł w chróścickiej szkole

23 września sala gimnastyczna w PSP w Chróścicach pękała w szwach. Dzieci, młodzież nauczyciele, rodzice i zaproszeni goście zasiedli na trybunach w oczekiwaniu na niecodziennego gościa, Bogdana Wołkowskiego 6-krotnego mistrza w trikach snookerowych, 5-krotnego mistrza świata w trikach Pool – bilardowych, 2-krotnego mistrza świata i Europy w trikach artystycznych i 4-krotnego mistrza Polski.

W centralnym punkcie sali ustawiono stół bilardowy, zebrała się wokół niego grupa ciekawych uczniów. Zanim jednak gość objawił się zgromadzonym, dyrektor Renata Dąbrowska przywitała gości i opowiedziała, jak doszło do tego, że Chróścice znalazły się wśród pięciu miejsc na mapie Polski, które odwiedził mistrz Bogdan Wołkowski w ramach ogólnopolskiej kampanii promującej sport „Bilard sportem wszystkich”.

– Do tego wydarzenia przygotowywaliśmy się od lutego. Inicjatywa alternatywnej lekcji wuefu wyszła od naszych nauczycieli wychowania fizycznego. Jednak zorganizowanie dzisiejszego spotkania nie byłoby możliwe bez wsparcia i intensywnej pracy wielu ludzi. Dziękuję wójtowi Piotrowi Szlapie, dziękuję Waldemarowi Fabiszowi, założycielowi chróścickiej szkółki bilardowej, za wielką pomoc i włączenie się w organizację wydarzenia. Dziękuję wszystkim nauczycielom i osobom zaangażowanym w przygotowanie dzisiejszego dnia – mówiła dyrektor placówki.

Po wystąpieniu szefowej szkoły uczniowie odśpiewali hymn Chróścic, do której słowa i muzykę napisała nauczycielka Dorota Trojan.

Głos zabrał również wójt Piotr Szlapa, witając gości i chwaląc grono pedagogiczne za podjęcie inicjatywy promującej sport.

Kiedy wszystkim formalnościom stało się zadość, nadeszła pora na mistrza, który wkroczył na salę w ferworze głośnego aplauzu. Straszy, elegancki pan w garniturze i muszce wszedł lekkim, dziarskim krokiem i z uśmiechem na twarzy przybił piątkę z uczniami zasiadającymi w pierwszych rzędach, czym zyskał sobie od razu absolutną sympatię. Zdobył ją nie tylko swoim przyjaznym i wesołym nastawieniem, ale również tym, że zaniechał długich przemów i przeszedł od razu do rzeczy, dając mistrzowski popis trików bilardowych, wyjaśniając przy tym humorystycznie swoje zasady akcji toczącej się na stole bilardowym. A akcja może wartka nie była, bo to nie ten sport, ale bile leciały i lądowały tam, gdzie chciał mistrz. Z pozoru wbrew logice. Ale to pewnie tylko z pozoru.

W każdym razie na stole działy się cuda. Na trybunach też. Kto by pomyślał, że bilard to tak pasjonujący sport, młodzi kibice krzyczeli, bili brawa, wstawali na ławkach, żeby lepiej widzieć, głośno dopingowali. Głownie uczennice klasy trzeciej. Wymyśliły sportowe okrzyki, które powtarzały po każdym uderzeniu mistrza. Były brawa, były okrzyki, nawet gwizdy. Wszyscy się świetnie bawili, kibice podziwiając triki i sam mistrz, bawiąc się bilami.

Ale bilard to nie tylko zabawa. To sport, który rozwija strategiczne myślenie, uczy panowania nad emocjami, koncentracji i wytrwałości, przewidywania i planowania, podejmowania ryzyka i radzenia sobie z porażką. A przede wszystkim niezwykłej precyzji ruchu. Dlatego uczniowie chróścickiej podstawówki mieli już okazję uczestniczyć w alternatywnych lekcjach wychowania fizycznego, odwiedzając chróścicką szkółkę bilarda Snooker&Pool.

Szkole W Chróścicach udało się zorganizować pierwszorzędną imprezę sportową, na której panowały gorące, pozytywne emocje. Kto wie, może to w Chróścicach dorośnie następca Bogdana Wołkowskiego.

 

Dodaj komentarz