niedziela, 29 marca, 2020
info@echogminopolskich.pl
0
  • No products in the cart.
Czarnowąsy

Nowy pomysł na opolskie dzielnice

Gościem ostatniej sesji Rady Dzielnicy Czarnowąsy, która miała miejsce 3 kwietnia, był prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski. Wraz ze swoją zastępczynią Małgorzatą Stelnicką przedstawił plany Ratusza na najbliższe miesiące oraz odpowiedział na pytania mieszkańców.

Już kilka tygodni temu pojawiły się doniesienia, że Ratusz chce połączyć niektóre dzielnice, stąd pytanie o te plany nikogo nie zaskoczyło. Prezydent Wiśniewski obszernie opowiedział, jaką propozycję w tej kwestii ma Ratusz.

Wstępny pomysł zakłada, że im więcej dzielnic zdecyduje się połączyć, tym większy budżet zostanie im przyznany. Byłe sołectwa gminy Dobrzeń Wielki – Borki, Brzezie, Czarnowąsy i Świerkle – mogłyby liczyć na ponad milion złotych. Jeśli będą chciały pozostać osobnymi jednostkami, ich budżet pozostanie na obecnym poziomie – 100 000 zł. Połączone dzielnice reprezentowałaby Rada Dzielnicy, złożona z przedstawicieli poszczególnych miejscowości, a ilość radnych z każdej z nich determinowałaby liczba mieszkańców. Jak poinformował Arkadiusz Wiśniewski, mieszkańcy Krzanowic już zgodzili się na takie rozwiązanie – będą połączeni między innymi z Wróblinem.

Wątpliwości zebranych wzbudziła kwestia nazwy takiej dzielnicy. Z przygnębieniem mówili, że przecież nie będzie mogła nazywać się Czarnowąsy, jeśli w jej skład weszłyby też Borki, Brzezie i Świerkle.

– Jestem mieszkańcem Półwsi, która już w latach 30. XX wieku została włączona do Opola, jednak ciągle nazywa się ją Półwsią. Tak samo jest w przypadku Nowej Wsi Królewskiej, Grudzic, Wróblina czy Groszowic. Nawet Gosławice, które dzisiaj oficjalnie nazywają się Osiedlem Armii Krajowej, w świadomości mieszkańców są wciąż Gosławicami. Nazwa nie ma żadnego wpływu na poczucie autonomii – przekonywał prezydent Wiśniewski.

Padło także pytanie, jak długo nowy podział dzielnic będzie obowiązywał i czy za kolejne dwa lata mieszkańców nie będzie czekała ponowna dzielnicowa rewolucja.

– Sposób zapisania tego tak, żeby był to trwały podział, jest tematem do dyskusji. Rozważamy różne rozwiązania – podsumował Arkadiusz Wiśniewski, który zapewnił także, że zanim jakiekolwiek pomysły dotyczące dzielnic zostaną wprowadzone, będą one konsultowane z mieszkańcami.

Dodaj komentarz