Wicepremier Jacek Sasin poprosił Pocztę Polską o wstrzymanie ściągania abonamentu RTV. Teraz na pierwszym planie jest walka z kryzysem w tej spółce. Sposobem mają być cięcia pensji.
Wicepremier Sasin napisał na Twitterze, że zaległości w abonamencie są spuścizną po poprzednim rządzie, ale trzeba na razie wstrzymać ściganie niepłacących obywateli. Ważniejsze jest wyjście z zapaści finansowej spowodowanej epidemią.
– To kolejna kwestia do gruntownego przemodelowania po naszych poprzednikach. Obecnie – biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności – poprosiłem Pocztę Polską o wstrzymanie działań w tym zakresie – napisał Sasin.
Obecna władza powołuje się na wypowiedź Donalda Tuska z 2008 roku, w której ich zdaniem ówczesny premier namawiał obywateli do niepłacenia abonamentu.
W rzeczywistości Tusk powiedział wtedy coś innego: „Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia.”
Członkowie zarządu Poczty Polskiej chcą obniżyć swoje pensje o 10 proc., a kadrze menadżerskiej wysokiego i średniego szczebla – o 5 proc. Wynagrodzenia pozostałych pracowników spadłyby jedynie o 1 proc. przez 3 miesiące – od lipca do września br.
źródło: Twitter
Krzysztof Żołyński