Walczyły w wojnie na kule śnieżne. Poważnie. Zimowa walka odbyła się 7 lipca na placu zabaw w Dobrzeniu Małym.
Na taki pomysł mogli wpaść tylko kreatywni mieszkańcy Dobrzenia Małego. A konkretnie organizatorzy corocznego pikniku rodzinnego, czyli Rada Sołecka, z Janem Kołodziejem na czele, oraz druhny i druhowie z OSP.
Wojna na kule śnieżne to tylko zimowe preludium w połowie upalnego lata.
Na terenie rekreacyjnym zapanowała prawdziwie grudniowa atmosfera, dzieciaki biegały wśród bałwanów i antarktycznych pingwinów, toczyły śnieżne wojny, a z nieba, ściślej ze strażackiego węża, sypał się na ich głowy zimny, biały puch. Może trochę glutowaty, ale jednak śnieg…
Śnieżynki w arktycznym namiocie badawczym malowały na twarzy najmłodszych zimowe dekoracje, sprzedawcy w futrzanych czapach i szalikach sprzedawali słodkie przysmaki i konkretne przekąski. W tle grała muzyka, a młodzi artyści rzeźbiarze nadawali kształt bryłom lodu pod okiem animatorów. Do pracy przy lodowych rzeźbach ustawiła się kolejka chętnych. Za pomocą pił, dłut i tarek bryły lodu zmieniały się w zimowe lodowe rzeźby.
Jako że nasypało sporo śniegu, przez plac przejechała odśnieżarka, zbierając śnieg i wysypując kilogramy cukierków. Za odśnieżarką pobiegły dzieciaki, zbierając słodkie żniwo.
Gry, zabawy i rozgrywki sportowe toczące się na boisku związane były tematycznie z zimową porą.
W śnieżnych domkach czekały na dzieci zimowe niespodzianki. Frekwencja dopisała, jak zawsze na imprezach w Dobrzeniu Małym. Przed publicznością wystąpił zespół muzyczny, a wieczorem, w zimowej dekoracji odbyła się zabawa taneczna.
Prace przygotowawcze trwały kilka dni. Wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, dekoracja dopracowana w najdrobniejszych detalach. Mieszkańcy mieli wielką frajdę, uczestnicząc w tak zorganizowanym wydarzeniu.
Świetna impreza, oryginalny pomysł. Wyrazy uznania dla organizatorów.