Młodziki wrócili z Polanicy w bojowych nastrojach i dobrej kondycji. Ligę Młodzików rozpoczęli z impetem. Najpierw wygrali dwa mecze sparingowe z AP Stal Brzeg i OKS Odra Opole z dużą przewagą, potem, na inauguracji Opolskiej Ligi Młodzika pokonali przeciwnika NKS Start Namysłów miażdżącą przewagą 15:0.
Wydawać by się mogło, że przy takim dobrym starcie, młodzi zawodnicy pójdą jak burza. Niestety, dwa kolejne mecze II i III kolejki Młodziki przegrali, chociaż spotkania były bardzo emocjonujące. W chłopakach buzowała zaciętość sportowa, walczyli z determinacją do ostatniego gwizdka, Nie brakowało dobrych akcji pod bramkę rywala. Podczas wyjazdowego meczu przegrali z drużyną BTS Stal Brzeg 0:6 i u siebie, z drużyną KS Polonia Nysa 0:8. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, Młodziki grają z najlepszymi i każdą porażkę traktują jako cenną lekcję. Analizują z trenerami błędy, zwarci i gotowi stają do kolejnych ligowych rozgrywek.
Mogli grać w rozgrywkach terytorialnych jak inne drużyny z wiejskich szkółek piłkarskich. Wtedy pewnie większość meczów kończyłaby się zwycięstwem. Przyjemniej jest przeżywać sukces niż porażkę. Nie o to jednak chodzi. Młodziki dostali szansę wypłynięcia na szersze wody. Grają z najlepszymi, uczą się od najlepszych. Doświadczają też cennej lekcji przyjmowania porażek i podnoszenia się po nich. Chłopcy nie zawsze przegrywają brakiem techniki i słabszą kondycją.
Niektóre mecze przegrywają w głowach, jak mówi trener Dawid, czasami zdarza się, że chłopcy „zostają w szatni”, brak im pewności siebie, wiary we własne możliwości. To dodatkowa zadanie dla trenerów, którzy intensywnie pracują nad ich motywacją i pewnością siebie. To jest również praca dla rodziców, ważne jest ich wsparcie, podczas kibicowania i po zakończonych meczach, zwłaszcza tych, zakończonych porażką. Dorosłym lekcja przyjmowania porażek też się przyda, bo czasami gorzej sobie z nimi radzą, niż ich dzieci. Przed Młodzikami kolejne mecze, z mocnymi, miejskim drużynami. Trzymamy za Młodzików z AP Victorii kciuki!