sobota, Październik 19, 2019
info@echogminopolskich.pl
0
  • No products in the cart.
Ciekawostki

W Ładzy można zjeść pyszne wołowe burgery

All-focus

W Ładzy można zjeść pyszne wołowe burgery

Do Kuźni Smaków, gdzie serwują domowe, wołowe burgery trafiłam przypadkiem, wracając z Namysłowa.

Rzadko zapuszczam się w tamte strony, choć Ładza jest przecież rzut beretem od Chróścic. Od niedawna pewna przedsiębiorcza kobieta wynajęła budynek po niegdysiejszym sklepie i postanowiła swoją kulinarną pasją podzielić się z ludźmi. Bo gotowanie, a zwłaszcza przyrządzanie potraw mięsnych od dawna jest jej pasją. Dotąd efektami jej pracy mogle się zajadać najbliżsi i okazjonalni goście. Od początku lipca, każdy amator zdrowej wołowiny i świeżych sałatek może w bardzo korzystnej cenie może wpaść z trasy lud docelowo do Kuźni Smaków w Ładzy.

– Bardzo lubię gotować, ze słodyczy najbardziej lubię schabowego – śmieje się właścicielka lokalu.

– Dbam o to, aby każdy klient był zadowolony, Nie jest to nic trudnego, po prostu gotuję jak w domu, dla siebie i dla rodziny. Mam sprawdzonego dostawcę wołowiny, mięso jest naprawdę dobre, a to przecież najważniejszy składnik burgera. Oczywiście burgery przyrządzam od podstaw, według własnej receptury, przyprawy, odpowiednie zioła i potem właściwa obróbka cieplna. Oczywiście dodatki warzywne też są bardzo ważne. I sosy. Jest spory wybór, co to lubi.

Jestem rolniczką, uprawiam ekologiczne rośliny, mam na to certyfikaty. Dlatego warzywa do sałatek są zawsze świeże, częściowo pochodzą z mojego warzywniaka. Wiem, co podaję na talerzu moim klientom, mówi Wioletta.

To wszystko prawda, hamburger pyszny i bardzo tani. O połowę tańszy niż w mieście. W Kuźni Smaków można zamówić inne dania mięsne, głównie na bazie wołowiny.

Słątki też dobrze smakują, specyficznie. Z dodatkami marynowanych grzybków i malutkich marynowanych jabłuszek rajskich. Czy ktoś takie jadł? Ja po raz pierwszy.

– Nie lubię, jak się jedzenie marnuje, nie ze skąpstwa, ale z zasady. Jestem z natury słoikara. Przetwarzam wszystko, co można zerwać z krzaków i drzew – śmieje się rozmówczyni.

Jedzenia to nie jedyny atut Kuźni Smaków. Miejsce jest bardzo klimatyczne, kameralne, ładne. Urządzone ze smakiem. Antyczne meble i stare sprzęty mieszają się ze stylowymi ławkami i ławami. W doniczkach rosną różne zioła, a pod płotkiem – pomidory koktailowe. Są nawet gry planszowe, które skutecznie umilają czas oczekiwania na zamówiony posiłek.

Oryginalnie udekorowane wnętrze nie jest kwestią przypadku. Wioletta jest plastyczką z wykształcenia. Maluje piękne obrazy, nie sielskie, z widokami, ale takie, które poruszają w człowieku jakąś strunę. W wielu z nich jest ogień, jakiś niepokój, uwięzione emocje, które tylko czyhają na uwolnienie… Może to właśnie pasje, które gnają Wiolettę do podejmowania kolejnych wyzwań, próbowania nowych rzeczy. Kilka obrazów można zobaczyć na własne oczy w Kuźni Smaków. Są nieodłącznym elementem wystroju.

Bardzo przyjemnie spędziliśmy czas, konsumując pyszne hamburgery i rozmawiając z miłą, otwartą właścicielką restauracji. Z czystym sumieniem i miłą chęcią polecam każdemu jedzenie i towarzystwo w Kuźni Smaków.

Dodaj komentarz