Tomasz Sitnik wyszedł z domu w Dobrzeniu Małym 3 października o godz. 19.00 i słuch po nim zaginął. Odjechał samochodem, a ostatnie miejsce pobytu, jakie policjanci ustalili na podstawie logowania z telefonu mężczyzny, to okolice Kędzierzyna Koźla.
Mężczyzna ma 46 lat, w chwili zaginięcia miał na sobie szary dres, sportowe buty i zielony plecak marki 4F. Poruszał się toyotą corollą z 2002 roku na opolskich numerach rejestracyjnych w kolorze szary metalik.
– Zwracamy się z prośbą, by każdy, kto ma jakieś informacje o miejscu pobytu zaginionego, skontaktował się z najbliższą jednostką policji – apeluje zastępca komendanta KP w Dobrzeniu Wielkim, Mieczysław Luty.
Tomasz się odnalazł