piątek, 4 kwietnia, 2025
info@echogminopolskich.pl
Dobrzeń WielkiGaleria zdjęć

„Szczęście zaczyna się w jelitach” – warsztaty zielarskie w Dobrzeniu Wielkim

W Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu Wielkim 14 sierpnia (niedziela) odbyły się warsztaty „Świąteczne bukiety ziołowe” oraz „Zaproś dobre bakterie do swojej kuchni”, poprowadzone przez zielarkę z 24-letnim doświadczeniem. Robiono bukiety, kiszonki oraz ocet jabłkowy.

Tegoroczna, druga już edycja warsztatów „Świąteczne bukiety ziołowe” zorganizowana przez GOK w Dobrzeniu Wielkim oraz Koło Gospodyń Wiejskich „Dobrzenianki” została ubogacona o zajęcia na temat bakterii w kuchni i ziołolecznictwa poprowadzone przez zawodową zielarkę, Irenę Woźniak.

W zeszłym roku warsztaty bukietowe zostały zorganizowane z okazji 15 sierpnia, czyli święta Matki Boskiej Zielnej. Tego dnia zabiera się do kościoła bukiety z ziół i kwiatów, które tam zostają poświęcone przez kapłana. Zioła z bukietów dodaje się do herbat i naparów mających uleczyć różne schorzenia.

– Choć pogoda nie dopisała, wszyscy przyszli na warsztaty z uśmiechem, ponieważ deszcz jest potrzebny naszym ogródkom – przyznał dyrektor dobrzeńskiego ośrodka kultury Piotr Szafrański. – Zeszłoroczne warsztaty bukietowe cieszyły się dużym zainteresowaniem, więc w tym roku postanowiliśmy je wzbogacić, a frekwencja znów dopisała. Chcemy co roku poszerzać temat i wprowadzać coś nowego.

W tym roku oprócz bukietów uczestnicy zrobili także ocet jabłkowy oraz zakisili marchewkę – wszystko pod czujnym okiem Ireny Woźniak, zielarki spod Gniezna. Opowiadała ona też o leczniczych właściwościach ziół i innych roślin oraz wykonanych z nich przetworów.

Irena Woźniak miłością do ziół zaraziła się od swojej babci, która na każdą chorobę czy schorzenie potrafiła dobrać odpowiedni naturalny lek. Od 24 lat prowadzi zielarnię oraz ogród permakulturowy przy rodzinnej pasiece. Ogród permakulturowy to taki, w którym ingerencja człowieka jest ograniczona do minimum – nie stosuje się chemii ani zbędnych zabiegów.

Zielarka wspomina historię, kiedy jako dziecko mocno się skaleczyła i poprosiła babcię o pomoc. Ta przyłożyła do rany zakurzoną pajęczynę i kawałek chleba, co wtedy przeraziło nastolatkę, która uczyła się na biologii o bakteriach i zagrożeniach, jakie niosą. Rana zagoiła się w ciągu dwóch dni – zadziałała penicylina, choć w tamtych czasach mało kto tę nazwę znał.

– Ze szkoły wynosimy strach dotyczący bakterii, więc dziś rozmawiamy o bakteriach zdrowych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmów – podkreśla Irena Woźniak. – Kiedy u płodu tworzą się jelita, zaczyna w nich funkcjonować także mikrobiota decydująca o naszej odporności oraz szczęściu, które rodzi się właśnie w jelitach, ponieważ to tam tworzy się hormon szczęścia. Zaburzenia pracy jelit mogą prowadzić do poważnych chorób takich jak np. depresja i reumatoidalne zapalenie stawów.

Uczestnicy warsztatów wynieśli więc z zajęć nie tylko ocet i kiszonki, które sami przygotowali, ale również ogromną porcję wiedzy na temat roślin i ich właściwości leczniczych.

Julia Thoms

Echo Gmin Opolskich

Dodaj komentarz