Takie i podobne hasła można było wyczytać z tabliczek porozwieszanych w różnych miejscach na ścianach i drzwiach Samorządowego Centrum Kultury w Popielowie, które na jedną noc stało się żywą historią PRL-u.
Stoisko mięsne, za nią panie sprzedawczynie odpowiednio „wyszczekane” w białych fartuchach nie pierwszej świeżości i bieli, za nimi na hakach wiszące świńskie ogony, słonina i obok na półce – ocet i musztarda, a na wadze świński ryj z połową głowy…
Nieopodal szalet i czuwająca nad porządkiem babcia klozetowa niczym królowa wydzielająca oszczędnie szary, twardy papier toaletowy. Kolejka do mięsnego i toalety, przepychanki, kłótnie o pierwszeństwo i lepszy kawałek świni, czy dłuższy pasek papieru. Koszmarny sen?
Nie. Babski Comber w Popielowie, tym razem nawiązujący tematycznie do czasów Polski Ludowej. Do Centrum PRL-u przybyło ponad sto kobiet w różnym wieku, w różnych przebraniach, z różnych stron. Łączyło je jedno. Chęć do zabawy i wyśmienity humor.
Wulkan żeńskiej energii wybuchł na sali koncertowej. Zaczęło się od złożenia stosownej przysięgi zakładającej swawole, radość i zabawę do białego rana. Kobiety bawiły się wyśmienicie, harce taneczne solo, w duetach, w kółeczkach, wężykach i innych konfiguracjach trwały niemal do świtu.
Imprezę odwiedziła TVP3 Opole która w niedzielne popołudnie zrelacjonowała wydarzenie w Kurierze Opolskim. Babski Comber zorganizowany został przez załogę Centrum po raz szósty, impreza cieszy się coraz większą popularnością, bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki niemal w kilka dni.
Autorem zdjęć jest Marcin Luszczyk