piątek, 4 kwietnia, 2025
info@echogminopolskich.pl
Borki

W życiu potrzebne są drogowskazy

W życiu potrzebne są drogowskazy

– mówił ksiądz Widok, opiekun opolskich pielgrzymów dróg św. Jakuba na dorocznym spotkaniu opłatkowym, które odbyło się 11 stycznia w świetlicy w Borkach.

Człowiek bez drogowskazów w swoim życiu, traci kierunek, nie wie, dokąd pójść, zbacza z obranej drogi. Na szlaku Jakuba drogowskazami są muszle i strzałki.

To dzięki nim pielgrzymi nie błądzą. Tak samo jest w życiu. Żeby nie pobłądzić, trzeba trzymać się znaków, są nimi boskie prawa, przykazania i ludzkie kodeksy, przepisy i prawa.

One wyznaczają szlak naszego życia, naszej ziemskiej podróży – mówił ksiądz Norbert Widok.

Na sali zebrało się sporo osób, z Wrocławia, Głuchołaz, Tarnowa Opolskiego, Popielowa, Dobrzenia i Opola. Pielgrzymi i sympatycy jakubowego szlaku. Spotkanie przebiegło w bardzo ciepłej, życzliwej i rodzinnej atmosferze. Gościł na nim również biskup pomocniczy Paweł Stobrawa i inni zaprzyjaźnieni księża.

Po wspólnej modlitwie biskup poświęcił opłatki i złożył pielgrzymom noworoczne życzenia.

Życzę wszystkim, aby w waszych sercach ciągle trwało Boże Narodzenie. Abyście nosili je w sobie i tworzyli wokół siebie. Abyście na ścieżkach bożego pielgrzymowania spotykali nowo narodzonego Jezusa.

Opłatki zostały rozdane i nastąpiła serdeczna chwila składania sobie życzeń. Każdy każdemu. Padały głęboko przemyślane słowa, życzenia były osobiste i głębokie. Czuć było, że ci ludzie tworzą wspólnotę. Prawdziwą. Że łączy ich droga i więzi, które w trakcie jej pokonywania powstają.

Świątecznym akcentem było wspólne kolędowanie. Przed gośćmi wystąpiła schola Ornamentum z Czarnowąsów oraz organista Andreas Zowada ze świątecznym repertuarem. Dziewczyny zaśpiewały kilka kolęd, tych znanych i mniej znanych. Do śpiewu przyłączyli się goście.

W międzyczasie do stołu podano poczęstunek. Obfity. Na talerzach wniesiono sałatki, krokiety, śledzie i ciasta. Nie zabrakło czerwonego barszczu, kawy i herbaty. Twórczyniami dań były panie sympatyzujące ze stowarzyszeniem Opolskich Pielgrzymów, one też obsługiwały spotkanie. Podzielono również „jakubowy” tort – prezent od pielgrzymów z Tarnowa Opolskiego.

Prezes niedawno założonego Stowarzyszenia Pielgrzymi Opolscy  – Helmut Starosta dokonał dość humorystycznego podsumowania rocznej działalności pielgrzymów.

Wśród omawianych spraw były relacje z odwiedzonych przez pątników miejsc, opis różnych wydarzeń i uroczystości. W prezentacji Helmuta nie zabrakło podziękowań skierowanych do gospodarzy, którzy gościli podróżników jakubowego szlaku. Prezes podziękował również sponsorom, którzy wspierają stowarzyszenie i jego działalność.

Szkoda tylko, że na mapie rool- upa przedstawiającego fragment drogi jakubowej, zabrakło Dobrzenia, który był przecież najprężniej działającym ośrodkiem szlaku na tym terenie. Wszystko zaczęło się od Dobrzenia i od Helmuta Starosty, który ów szlak otwierał przy Gminnym Ośrodku Kultury. Niestety Helmuta Starosty w GOK już nie ma, ku ubolewaniu większości mieszkańców gminy, rekreacji nie ma i szlakiem Jakuba też nie ma się kto opiekować. Szkoda, chociaż może nowe władze i nowa rada postarają się, aby utracone dobro powróciło do gminy.

Echo Gmin Opolskich

Dodaj komentarz