Przedsmak wakacji dało się poczuć w Chróścicach na festynie rodzinnym zorganizowanych przez Publiczną Szkołę Podstawową i jej Radę Rodziców. Poniedziałkowe, upalne popołudnie szkolna brać i jej sympatycy spędzili na placu przyszkolnym, występując na scenie, oglądając i racząc się domowymi wypiekami zaserwowanymi przez rodziców.
W powietrzu unosiła się atmosfera wakacyjnego luzu okraszonego humorem i radością, że czas wytężonej rocznej nauki dobiega końca. Festyn rozpoczął się od radosnego odtańczenia belgijki. Do tańca poderwali się nauczyciele, dzieci i rodzice.
Gościem specjalnym były przedszkolaki z chróścickiej Ochronki, prowadzonej przez siostry zakonne. Maluchy w afrykańskich strojach, czarnych perukach, słomianych spódniczkach wyruszyły dziarsko na scenę, trzymając kolorowe bębenki (w plastikowych wiaderek), na których wystukiwały równo afrykańskie rytmy. Po występie najmłodszych na senie pojawiali się kolejno uczniowie klas podstawowych i starszych. Motywem przewodnim programu artystycznego był dobry żart i satyra. Scenki sytuacyjne, nowoczesne aranżacje bajek i utworów poetyckich wprawiły publiczność w dobry humor. Nie zabrakło także występów muzycznych i tanecznych, a nawet oryginalnego pokazu wakacyjnej mody.
Na boisku sportowym i bieżni rozgrywały się sportowe potyczki uczniów, nauczycieli i rodziców.
Wielkim powodzeniem cieszyła się loteria fantowa, za niewielką cenę dzieciaki mogły upolować fajny upominek. Do budki z lodami ustawił się długi ogonek, wystanie w nim wymagało wielkiej cierpliwości.
Po kilku godzinach dobrej, aktywnej zabawy, uczniowie wraz z rodzicami z ociąganiem udali się do domów.