piątek, 4 kwietnia, 2025
info@echogminopolskich.pl
Ciekawostki

Babski Comber jako dziedzictwo kulturowe

Tradycja dorocznej imprezy w gronie samych bab może trafić na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Pierwszy wniosek uroczyście podpisano w Urzędzie Wojewódzkim.

W Dzień Kobiet Urząd Wojewódzki zwołał specjalną konferencję prasową, której temat do ostatniej chwili był skrzętnie ukrywany. Można się było jedynie domyślać, że musi być w jakiś sposób związany z tym wyjątkowym dniem w roku. Przypuszczenia okazały się słuszne.

Babski Comber, czyli dzień w okresie karnawału, w którym wszystkie kobiety, niezależnie od stanu cywilnego, szaleją całą noc na parkiecie, to impreza o bardzo długiej historii. Do Polski trafiła jeszcze w okresie średniowiecza.  Warto wspomnieć, że nie mówimy tutaj o zamierzchłej historii, bo Babski Comber to przykład żywej tradycji kultywowanej z pokolenia na pokolenie, pomimo chwilowych przerw. Jego forma zmieniała się nieco z biegiem lat, ale tradycja jest podtrzymywana i całkiem popularna na Śląsku. Dlatego władze województwa, za przyczyną mieszkanek Borek Wielkich koło Olesna, postanowiły promować i chronić ten zwyczaj poprzez wpisanie go na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Na konferencji pojawiły się przedstawicielki Borek Wielkich w karnawałowych przebraniach prosto z Combra. Z Anną Meryk na czele uroczyście podpisały pierwszy wniosek w tej sprawie.

Z inicjatywą wyszły mamy działające w Radzie Rodziców Publicznej Szkoły Podstawowej w Borkach Wielkich. Współpracują one także ze Stowarzyszeniem Rozwoju Wsi Borki Wielkie promującym tradycje śląskie i regionalne na naszych ziemiach. To co ważne w Combrze to właśnie integracja międzypokoleniowa, którą pokazuję ta inicjatywa, ale przede wszystkim to po prostu dobra zabawa – mówi Anna Meryk.

Obecny na konferencji dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa Bartosz Skaldawski zachęcał do składania kolejnych wniosków, co może znacząco zwiększyć szanse Combra w drodze na listę.

– Warto, żeby znalazł się na liście, bo jest to mechanizm, dzięki któremu możemy o dziedzictwie szerzej mówić. Ideą jest ochrona i wspomaganie podtrzymywania tradycji przy jednoczesnym podkreśleniu ich szczególnej wartości. Grupa depozytariuszy [osób zgłaszających wniosek] sama decyduje o tym, co w danej tradycji jest najważniejsze. Żaden specjalista nie narzuca, jak to ma wyglądać. (…) Cieszymy się, że depozytariusze mówią o swojej tradycji, cieszą się nią i chcą ją pielęgnować. Czas najwyższy, byśmy byli dumni ze swojej kultury – mówił dyrektor Skaldawski.

Kolejnym krokiem po złożeniu wniosku jest oczekiwanie na pozytywne rozpatrzenie go przez radę i zakwalifikowanie go do odpowiedniej kategorii. Obecnie lista liczy 32 pozycje, więc to dopiero początek jej tworzenia i kolejne tradycje wciąż mogą na nią trafić. Być może Babski Comber będzie kolejny.

Niech to będzie prezent z okazji Dnia Kobiet dla wszystkich opolskich dziołch, ale i dla wszystkich kobiet w Polsce – podsumowała spotkanie wicewojewoda Violetta Porowska.

Więcej na temat konferencji w marcowym wydaniu Echa Gmin Opolskich.

Echo Gmin Opolskich

Dodaj komentarz