Boisko przy świetlicy wiejskiej zapełniło się najmłodszymi mieszkańcami oraz ich rodzicami, dziadkami, ciotkami czy wujkami. Tam czekała na nich pani animator w stroju klauna, która zadbała o to, żeby nikt się nie nudził. Organizowała ciekawe gry i zabawy z nagrodami nie tylko dla dzieci, starając się wciągnąć do wspólnych harców też dorosłych uczestników imprezy. Na najmłodszych czekała też dmuchana zjeżdżalnia, która choć miała swoich amatorów, nie zdołała bardziej zainteresować dzieci niż klaun z głową pełną wesołych pomysłów. A żeby nikomu nie zabrakło energii, przygotowano pyszny poczęstunek dla wszystkich gości i lemoniadę, która w to upalne popołudnie była wręcz konieczna.
Dzieci z Kępy w pięknym stylu uczciły swoje święto. Aż żal, że na kolejny taki dzień będą musiały poczekać rok. Choć Rada Sołecka z pewnością umili im ten czas innymi, pełnymi atrakcji imprezami.