Dzieci miały do dyspozycji kilka możliwości zabawy – dmuchańce, malowanie twarzy i zajęcia z animatorkami, które do wspólnych harców zapraszały ich rodziców, ciocie, wujków i dziadków. Każda z tych atrakcji była w dodatku darmowa, więc dzieciaki mogły korzystać z nich do woli. A żeby nikomu nie zabrakło sił, przygotowano szeroką ofertę gastronomiczną.
Kiedy dzieci, zmęczone po godzinach psot, powędrowały już do łóżek, pałeczkę przejęli dorośli. Ruszyli oni na parkiet, by do późnych godzin nocnych wirować w tańcu przy muzyce serwowanej przez DJ-a.
Więcej w kolejnym numerze Echa Gmin Opolskich.