Skutki ocieplania się klimatu odczuwamy już teraz i wiemy, że trzeba im przeciwdziałać. Wprowadzane są coraz nowsze technologie zmniejszające emisje gazów cieplarnianych i ich skutki, ale czy to wystarcza?
Powszechnie wiadomo, że to przez człowieka i jego działalność temperatura na Ziemi się podnosi. Wyemitowaliśmy do atmosfery tyle gazów cieplarnianych, że nasza planeta nie potrafi sobie z nimi poradzić. Co więc możemy zrobić, by pomóc Ziemi?
Przede wszystkim powinniśmy wywierać wpływ na osoby, których decyzje i działania znacząco wpływają na gospodarkę i klimat, czyli polityków. Przykład sprzed kilkudziesięciu lat pokazuje, że jest to możliwe – sprawa dziury ozonowej.
Najpierw naukowcy, a potem także całe społeczeństwa zaczęły nagłaśniać problem, jakim jest dziura ozonowa utworzona przez freony. To zmotywowało polityków do zajęcia się tym tematem. Podpisano Konwencję wiedeńską w sprawie ochrony warstwy ozonowej, a następnie utworzono Protokół Montrealski, który do dziś podpisało 160 krajów zobowiązujących się do rezygnacji z freonów.
Powinniśmy pokazać rządzącym, że zależy nam na naszej planecie. Podpisujmy petycje, przede wszystkim te stworzone przez duże, pozarządowe organizacje takie jak World Wide Fund for Nature (www.wwf.pl) i bierzmy udział w strajkach klimatycznych.
Korzystajmy z przywileju, jakim są wybory. Biorąc udział zarówno w wyborach prezydenckich, jak i parlamentarnych, możemy oddać głos na te osoby, które jasno pokazują, że zależy im na uniknięciu katastrofy klimatycznej i mają świadomość, że klimat zmienia się przez działalność człowieka.
Nie oznacza to jednak, że musimy czekać do kolejnych wyborów, by móc zrobić coś dobrego dla Ziemi. Nasze codzienne wybory także mają znaczenie. Spalenie jednego kilograma węgla kamiennego emituje do atmosfery CO2 i inne gazy cieplarniane, których ekwiwalent wynosi aż 2,4 kg dwutlenku węgla.
By ograniczyć emisję CO2 możemy nie tylko obniżyć temperaturę w domu, jeśli ten jest ogrzewany węglem lub gazem, ale również postarać się zużywać mniej energii elektrycznej. Ponad 80% polskich elektrowni to elektrownie węglowe, nasz prąd pochodzi więc z węgla.
Istnieje mnóstwo sposobów na zmniejszenie zużycia energii. Są to drobne nawyki, takie jak np. włączanie pralki i zmywarki dopiero, kiedy są pełne, wyłączanie sprzętów elektronicznych (np. komputera) na noc. Zaświecanie światła tylko w tym pokoju, w którym aktualnie przebywamy i wyłączanie telewizora, gdy go nie oglądamy.
Transport również generuje ogromne ilości gazów cieplarnianych. Co więc możemy zrobić? Wybrać rower lub komunikację miejską zamiast samochodu i ograniczyć latanie samolotem, a zamiast tego wybrać pociąg (jeśli to tylko możliwe). Kupować produkty lokalne – często zapominamy, że wiele towarów musiało przejechać pół świata, by znaleźć się w naszych domach.
Każdy sposób na ograniczanie emisji gazów cieplarnianych jest dobry, a kiedy dzielimy się nim z innymi – staje się jeszcze lepszy. W pojedynkę osiągniemy niewiele, ale świat składa się z jednostek, które wspólnie mogą uzyskać bardzo dużo.
Dofinansowane ze środków
Wojewódzkiego Funduszu
Ochrony Środowiska
i Gospodarki
Wodnej w Opolu
Źródła:
https://smoglab.pl/dziura-ozonowa-co-to-jest-jak-zniknela/
https://360energy.net/how-does-using-energy-create-carbon-emissions/
Struktura produkcji energii elektrycznej w polskich elektrowniach