Po raz pierwszy w historii Lubieni sołtysem została kobieta.
Na styczniowym zebraniu wyborczym dokonano wyboru nowego sołtysa, jako że były gospodarz sołectwa – Czesław Bazyliński złożył w listopadzie 2016 roku rezygnację z piastowanej dotąd funkcji. Frekwencja dopisała, do świetlicy wiejskiej przybyło ponad pięćdziesięciu mieszkańców. Obecny był również wójt Dionizy Duszyński, który korzystając z okazji, przedstawił mieszkańcom plany inwestycyjne na rok 2018 oraz podziękował ustępującemu sołtysowi za wieloletnią współpracę.
Chętnych do zarządzania sołectwem nie było wielu. Zaproponowano kandydaturę Jolanty Stokłosy, którą poparły 43 osoby z 53. obecnych na sali.
Nowa sołtys Lubieni jest osobą dobrze znaną mieszkańcom. Kandydatka zgodziła się objąć funkcję gospodarza wsi. Nowa pani sołtys jest znana mieszkańcom ze swojej aktywności, zaangażowania i zdolności organizacyjnych, które zaprezentowała, działając w radzie sołeckiej na rzecz lokalnej społeczności. Zmienił się również skład rady sołeckiej, w szeregach, których znalazły się panie: Wioletta Reichert, Krystyna Stanek-Nikisz, Anna Gabrysz, Izabela Paterek i Jolanta Stokłosa. Można powiedzieć, że w Lubieni rozpoczęły się iście kobiece rządy… Panie mają jednak nadzieję, że mężczyźni staną na wysokości zadania i będą służyć pomocą, kiedy zajdzie taka potrzeba.
Jolanta Stokłosa w Lubieni mieszka od urodzenia. Zna swoją wieś, potrzeby i upodobania jej mieszkańców. Jest nauczycielką matematyki i chemii, uczy w siołkowickim gimnazjum, szkole podstawowej w Starych Siołkowicach, Popielowie i Karłowicach. Jest mężatką i mamą dwojga dorosłych synów. Liczy na lubieńską społeczność, na jej pomoc w planowanych przedsięwzięciach.
Rozmowa z nową sołtys Lubieni w lutowo/marcowym numerze Echa.