piątek, 4 kwietnia, 2025
info@echogminopolskich.pl
Gmina ŁubnianyJełowaSport

Pierwszy taki klub w gminie. Akademia Koszykówki Jełowa istnieje już rok!

Występują w 3. lidze, szkolą młodzież i dają alternatywę tym, którzy chcą uprawiać sport, ale nie odpowiadają im pozostałe dyscypliny. Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy Akademia Koszykówki Jełowa istnieje już ponad rok. Na początku nowego roku rozmawiamy o nim z prezesem Markiem Raczkiem i trenerem Jackiem Wieczorkiem.

Pierwszy taki klub w gminie. Akademia Koszykówki Jełowa istnieje już rok! 2
Od lewej: trener Jacek Wieczorek i prezes Marek Raczek (fot. materiały klubowe)

Skąd pomysł, aby w Jełowej założyć drużynę koszykarską?
Jacek Wieczorek:
Wszystko zaczęło się w 2018 roku, gdy moi podopieczni z PSP w Jełowej zaczęli odnosić pierwsze sukcesy na międzyszkolnych turniejach. Awansowaliśmy na kolejne szczeble, aż doszliśmy tak wysoko, że nie potrafiliśmy podołać rywalom ze szkół, przy których funkcjonują szkółki koszykarskie. Postanowiliśmy więc podnieść poziom.
Marek Raczek: Przymiarki trwały kilka, może kilkanaście miesięcy. Pod koniec 2019 roku utworzyliśmy Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy Akademia Koszykówki Jełowa, w skrócie MUKS Akademia Koszykówki Jełowa. Zrobiliśmy to przede wszystkim z myślą o dzieciach i młodzieży nie tylko z gminy Łubniany. Jednak dobrze, gdy szkolenie jest kontynuowane i właśnie w tym celu zgłosiliśmy do 3. ligi drużynę seniorów. Zawodnicy grup młodzieżowych mogą później kontynuować tam swoją przygodę z koszykówką.

MUKS Akademia Koszykówki Jełowa to pierwszy taki klub w gminie. Stanowi alternatywę dla tych, którzy chcą spróbować czegoś innego?
MR:
Fajnie jest być pierwszą drużyną koszykarską w gminie. Myślę, że to trafne przedsięwzięcie, ponieważ fundamenty pod ten klub istniały jeszcze przed jego założeniem. Nasi najmłodsi zawodnicy tworzą jedną z najlepszych szkolnych drużyn w województwie, liczą się na zawodach i chcą grać. Właśnie dlatego założenie tutaj klubu było tak słuszne.
JW: Przyzwyczajenia społeczeństwa są przekazywane z pokolenia na pokolenie, a największe z nich to oczywiście piłka nożna. Wyszliśmy więc z alternatywną propozycją, ale pandemia pokrzyżowała nam plany. Nie mamy jeszcze aż tak dużej grupy młodzieży, na którą liczyliśmy. Szkoły są pozamykane, podobnie wiele hal sportowych. Jednak w końcu to minie i mamy nadzieję, że rozkręcimy się na dobre.

Jedna przeszkoda goni drugą…
MR:
Dokładnie! Dlatego naszą sekcję młodzieżową na razie ciężko nazwać szkółką. Jednak wspierają nas szkoła, gmina i partnerzy, a to naprawę ułatwia nam działalność. Cieszymy się, że możemy na nich wszystkich liczyć.
JW: Warto też wspomnieć, że w tej garstce młodych koszykarzy jest nasz podopieczny Marcel Raczek. Chłopak na co dzień gra w lidze młodzieżowej reprezentując UKS MOS Opole, a to duży sukces. Możliwe, że kiedyś przejdzie do pierwszoligowego Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej, bo to właśnie tam „awansują” najzdolniejsi reprezentanci wspomnianego UKS MOS Opole.

Macie już swoich kibiców?
MR:
Mielibyśmy, gdyby można było kibicować. Niestety i to skomplikowała pandemia. Mamy na razie fanów, którzy wspierają nas przez internet.
JW: Jak dotąd nie rozegraliśmy nawet jednego spotkania przy pełnych trybunach, ponieważ nieustanie obowiązują jakieś obostrzenia. Mamy nadzieję, że teraz będzie lepiej, a wiemy, że sporo osób chce w końcu zobaczyć nas w akcji.

Pierwszy taki klub w gminie. Akademia Koszykówki Jełowa istnieje już rok! 3
W ostatnim meczu ekipa z Jełowej pokonała na wyjeździe Stal Brzeg 90-75 (fot. materiały klubowe)

Jak seniorzy radzą sobie w 3. lidze?
JW:
Obecnie naszym największym problemem jest brak dostępu do hali sportowej. Ta w Jełowej nie jest pełnowymiarowa, dlatego do tej pory wynajmowaliśmy obiekt w Chrząstowicach. Teraz jednak mamy z tym problemy z powodu rządowych ograniczeń. Za nami dopiero cztery mecze pierwszej rundy, podczas gdy niektóre z ekip rozegrały już rundę rewanżową.
MR: Trzykrotnie wygraliśmy i dwukrotnie przegraliśmy. Jednak niewielka liczba rozegranych spotkań powoduje, że znajdujemy się na samym dole tabeli. Celujemy jednak w pierwszą trójkę, ale najpierw musimy odrobić mecze „domowe”, czyli te, które powinniśmy rozgrywać w Chrząstowicach. Na razie jeździmy tylko na wyjazdowe spotkania.

Z kim rywalizuje trzecioligowiec z Jełowej?
MR:
W 3. lidze, która jest de facto czwartym szczeblem rozgrywkowym w Polsce, jesteśmy jedną z siedmiu ekip. Sześć pozostałych to drużyny z tradycjami: Stal Brzeg, Start Dobrodzień, Akademia Sportowa Lubliniec, Aldom Turawa, MKS Strzelce Opolskie i rezerwy Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej.

Kto więc reprezentuje jedyną drużynę koszykarską z gminy Łubniany?
MR:
Głównie osoby stąd, ale jest też kilka osób spoza gminy. Kapitanem został Grzegorz Sawicki, który wcześniej przez wiele lat zbierał doświadczenie w 2. i 3. lidze. Cieszy dobra postawa młodzieży. Najmłodszym zawodnikiem jest na przykład Kamil Kampa [rocznik 2004 – przyp. red.], absolwent PSP w Jełowej. Natomiast najstarszy koszykarz klubu to trener Jacek Wieczorek.
JW: Tak, ale ja swoje minuty często oddaję już pozostałym zawodnikom. Ciężko mi kontrolować mecz z pozycji parkietu. Mógłbym oczywiście grać, ale wtedy byłbym mniej skuteczny jako trener. Współpraca z zespołem układa się bardzo dobrze. Atmosfera jest miła, lubimy się i przyjemnie nam się ze sobą gra. Jednak wciąż musimy dużo pracować nad zgraniem.

Pierwszy taki klub w gminie. Akademia Koszykówki Jełowa istnieje już rok! 4
Pierwsza drużyna MUKS Akademii Koszykówki Jełowa występuje w 3. lidze (fot. materiały klubowe)

Dlaczego akurat koszykówka?
MR:
Szybkie zwroty akcji, duża dynamika gry i błyskawiczne wymienianie się ciosami kosz za kosz sprawiają, że emocje w tej dyscyplinie nie stygną nawet na moment. Tutaj na kolejne trafienia nie trzeba czekać tak długo, jak na przykład w piłce nożnej.
JW: Wytwarzają się też więzi między zawodnikami i to nie tylko w obrębie jednej drużyny. Nasza koszykarska społeczność jest niewielka, dlatego wszyscy zawodnicy dobrze się znają. Uprawiam tę dyscyplinę od dziecka, a odkąd uczę w PSP w Jełowej, staram się pokazywać uczniom, na czym polega gra w koszykówkę. Jak widać znalazła się grupa miłośników, która w dodatku odnosi sukcesy!

Czego można życzyć klubowi w nowym roku?
MR:
Abyśmy jak najszybciej wrócili do normalnego funkcjonowania…
JM: …i oczywiście samych osiągnięć!

Dziękuję za rozmowę.

Echo Gmin Opolskich

Dodaj komentarz