Stoły uginały się od własnoręcznie upichconych przez mieszkańców, mniej lub bardziej wyszukanych produktów. Pośród przepysznych chlebków domowego wypieku, ziemniaków przygotowanych na różne sposoby, dżemów, miodów, serów, win i nalewek, znalazły się też na przykład marynowane przepiórcze jaja czy kiszona cytryna. W zasadzie trudno wypisać wszystko, co znajdowało się w Brynickiej Spiżarni, bo mieszkańcy przynieśli do niej ogrom potraw. Każdej można było spróbować zupełnie za darmo. I choć chciało się skosztować wszystkiego, nie było na to szans. Żołądek wysiadał w połowie.
Nie zapomniano także o najmłodszych mieszkańcach. Żeby w trakcie degustacji dzieci miały się czym zająć, przygotowano dla nich dmuchańce i zabawę z animatorką, która w mistrzowski sposób zajęła uwagę maluchów. A one odwdzięczyły się pięknymi występami dla wszystkich mieszkańców, które przygotowały pod okiem swoich opiekunów w brynickim przedszkolu i szkole podstawowej.
Więcej w kolejnym numerze Echa Gmin Opolskich.