Jak co roku od 12. już lat w Kurzniach rada sołecka i rodzice organizują letnie półkolonie.
Przez dwa tygodnie świetlica wiejska tętni życiem. Niespełna 40-osobowa grupa dzieciaków w wieku od 3. do 14. lat uczestniczy w zajęciach sportowych, relaksacyjnych, plastycznych i tanecznych prowadzonych przez dwie młode instruktorki, Paulinę Gieżę oraz Angelikę Dombrowę.
Dziewczyny są bardzo kreatywne, zanim rozpoczął się turnus, ustaliły bardzo różnorodny i bogaty plan zajęć, bo jak mówią, dzieci się szybko nudzą i trzeba mieć w zapasie kilka pomysłów.
Gry i zabawy integracyjne na świeżym powietrzu, turnieje, zabawy sensoryczne, w których główną rolę odgrywały zmysły, to tylko niektóre z tematów zajęć.
Kolonistów odwiedziły też ciekawe osoby, dzielnicowa Monika Solich w przystępny i ciekawy sposób dała wskazówki dzieciakom, jak bezpiecznie spędzać czas wolny w różnych miejscach i jak się zachowywać w razie niebezpieczeństw. Agnieszka Barańska ze szkoły językowej w Popielowie przeprowadziła z dzieciakami zabawy z chustą animacyjną.
Sołtys Alicja Gieża wraz z aktywnymi mamami i babciami urzędowały w kuchni, przygotowując co dnia różne smakołyki.
Naleśniki w różnych wariacjach, kopytka, makarony oraz pierogi cieszyły się wielkim zainteresowaniem i znikały ze stołów w mgnieniu oka. Hurtowe ilości.
Zamiast smakowych wód i napojów dzieci raczyły się domowymi kompotami z owoców, których w tym roku jest pod dostatkiem.
Półkolonie zorganizowano dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Gminy w Popielowie i dzięki rodzicom, którzy częściowo pokryli koszty wyżywienia kolonistów.
Wspólna inicjatywa zgranej lokalnej społeczności jest niepowtarzalnym przedsięwzięciem, godnym podziwu i naśladowania.
Brawo Kurznie!