sobota, 5 grudnia, 2020
info@echogminopolskich.pl
0
  • No products in the cart.
Stare Siołkowice

Ważniejszy od przedświątecznych porządków jest wspólnie spędzony czas

Ważniejszy od przedświątecznych porządków jest wspólnie spędzony czas

Taką konkluzją można podsumować czas adwentowych spotkań organizowanych w sołectwach przez różne koła, stowarzyszenia i organizacje.

Kilka tygodni przed świętami mieszkańcy spędzają ze sobą czas przy okazji różnorakich spotkań i imprez.

W Starych Siołkowicach, w Restauracji Śtantin, tradycyjnie w pierwszą niedzielę adwentu członkowie siołkowickiego koła DFK zasiedli przy świątecznie udekorowanych stołach, aby wspólnie zjeść, pośpiewać, porozmawiać i oklaskiwać występy miejscowych artystów, którzy zaprezentowali program adwentowo – świąteczny. Przybyło około 200. osób. Starszych, młodszych i dzieci. Na scenie przed publicznością wystąpił zespół folklorystyczny Siołkowiczanki, zespół Heimatmelodie, najmłodsi uczestnicy samstagskursu oraz specjalnie na tę okazję zaproszona orkiestra Silver Brass Quintet.

Spotkania adwentowe prowadził niezawodny konferansjer Artur Wilpert. Wśród zaproszonych gości była wójcina Sybilla Stelmach, były wójt Dionizy Duszyński z małżonką, dyrektor SCTKiR Piotr Szafrański, sekretarz Ilona Lenart, przewodnicząca gminnego Koła Mniejszości Niemieckiej Krystyna Rychlik, obecni i poprzedni Radni oraz proboszcz Gerard Fuhl wraz z zaprzyjaźnionymi księżmi.

Zebranych przywitała szefowa DFK Eryka Kupka, zapraszając do wspólnego świętowania i dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji spotkania. Podziękowała również Radnym poprzedniej kadencji, którzy reprezentowali w Radzie Gminy mniejszość niemiecka oraz wójtowi Dionizemu Duszyńskiemu za dobrą współpracę i ciepłe relacje. Wyraziła nadzieję, że również z obecną władzą samorządową współpraca okaże się owocna.

Głos zabrała również Sybilla Stelmach, mówiąc o wadze przedświątecznych wspólnotowych spotkań i radości życia, którą wszyscy powinni się z sobą dzielić.

Nie zabrakło również gościa specjalnego – Świętego Mikołaja, który dzwoniąc dzwonkiem, wkroczył dziarsko na salę, aby obdarować dzieciaki prezentami. Każdy maluch wywołany na scenę ściskał dłoń świętemu, a jeśli nie zabrakło mu odwagi, siadał Mikołajowi na kolanach. Brodaty dobroczyńca po opuszczeniu sali poszedł odwiedzić świetlicę, gdzie czekali na niego mali uczestnicy somstagskursu.

Biesiadnicy siedzieli przy stołach do późnych godzin popołudniowych, po kawie i mnóstwie słodkości, konsumowanych podczas występów artystycznych, do stołów podano odświętną kolację.

O atmosferze świątecznej może za wcześnie byłoby mówić, ale w eterze unosiły się opary wzajemnej życzliwości, dobrego humoru i jedności, a wszystko okraszone zostało przedświątecznym muzycznym repertuarem.

Organizatorem corocznego spotkania adwentowego jest siołkowickie koło DFK.

Leave a Reply