czwartek, 17 czerwca, 2021
info@echogminopolskich.pl
0
  • No products in the cart.
Popielów

Nocna zmiana w bibliotece

Nocna zmiana w bibliotece

8 czerwca w GBP w Popielowie w ramach akcji Noc Bbliotek, Monika Macioszek zorganizowała ciekawe spotkanie, na które przyszło dość liczne grono czytelniczek.

Gościem specjalnym spotkania był Zygmunt Wojtasek – opiekun sekcji rowerowej Wandrusie.

Opowiadał słuchaczkom o tym, co Wandrusie robią podczas swoich słynnych rowerowych i pieszych wypraw, jakie trasy pokonują, jakie miejsca odwiedzają i co z tego wszystkiego wynika. A wynikają całkiem pozytywne i bardzo przyjemne rzeczy. Wspólne, a przede wszystkim aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, wesołe przygody, humorystyczne sytuacje, sprawdzenie swoich możliwości fizycznych i psychicznych, odporność na sytuacje stresowe i niepogodę.

O wszystkim mogły się przekonać nocne czytelniczki na własne oczy. Zygmunt Wojtasek zaprezentował slajdy z różnych wypraw przedstawiające uśmiechnięte, choć czasem zmachane drogą twarze Wandrusiów, w różnych miejscach i sytuacjach. Panie z podziwem patrzyły na ekran, nie mogąc się nadziwić, że nieodległe miejsca, do których podróżują Wandrusie, kryją w sobie tyle niespodzianek i tajemnic.

Cudze chwalimy, swojego nie znamy– skomentowała jedna z czytelniczek – kto by pomyślał, że wokół jest tyle fajnych rzeczy, wystarczy tylko ruszyć się z domu – dodała. Najlepiej na rowerze.

Zaproszony gość opowiadał o wyprawie do zaprzyjaźnionej gminy Bad Wurzach, pokazywał miejsca, które zwiedzili i przedstawił ich krótką historię. Pokazał slajdy ze wszystkie rajdów pieszych i rowerowych z 2017 roku, tych krótszych i tych dłuższych, jak na przykład pielgrzymka rowerowa do Częstochowy.

Kiedyś jechałam z Wandrusiami, była to fajna przygoda, a najlepszy był moment, w którym mogliśmy napić się kawy – wspomina Monika Macioszek. Bo Wandrusie nie dostają żadnej dotacji z Centrum Kultury. Sami organizują sobie wyjazdy, bilety wstępy, transport, no i przede wszystkim kawę i ciacho na przekąskę w trakcie postoju. Dzielony poczęstunek smakuje ponoć lepiej.

Na koniec Zygmunt Wojtasek zaprezentował krótką prezentację pod hasłem „ Rower z przymrużeniem oka”. Kilkadziesiąt obrazków z różnymi wariacjami na temat przeznaczenia roweru, jego modeli, typów rowerzystów i roli, jaką rower spełnia w życiu człowieka, wywołało salwę śmiechu. Po prezentacji szefa Wandrusiów słuchaczki sięgnęły po przygotowaną kawę i rozmaite słodkości, bo od mentalnego pedałowania zrobiły się zwyczajnie głodne.

W takiej atmosferze przebiegła druga edycja Nocy Bibliotek w GBP w Popielowie.

2 komentarze

  • Nie zgadzam się z zdaniem “Bo Wandrusie nie dostają żadnej dotacji z Centrum Kultury. ” Samorządowe Centrum Kultury, Turystyki i Rekreacji opłaca instruktora sekcji Pana Zygmunta Wojtasek. Od samego początku powstania sekcji zakładano iż kawę i pozostały poczęstunek przygotowują uczestnicy rajdów. Nigdy nie słyszałem aby któryś z uczestników miał o to pretensje.

    • Oczywiście, że nikt nie narzekał i Wandrusie chwalą sobie współpracę z Cenntrum. W zamyśle autora było raczej pochwalenie zaradności Wandrusiów i zwrócenie uwagi, że aby prężnie działać, ruszać w trasy piesze i rowerowe, nie trzeba dodatkowych funduszy, które można spożytkować na inne kulturalne cele. Autorowi wiadomo również, że instruktor sekcji rowerowej zatrudniony jest przez Centrum, o czym niejednokrotnie wspominał w artykułach przy różnych okazjach:)

Leave a Reply